poniedziałek, 6 października 2008

Przechowywanie stempli

Poprosiłam Ibiska o opisanie jej sposobu przechowywania stempli. A ma ona co przechowywać :)) Palpitacji serca dostałam jak otworzyła bagażnik podczas naszej drogi powrotnej z Krakowa. Dzięki Ibisku :*

A oto co napisała:

Rzut ogólny a pudełka i segregator - zajawka ;)



Stemple drewniane przechowuję w plastikowych pudełkach po czekoladkach - równo się ukladają i od razu widać gdzie co jest.



Stemple akrylowe (polimerowe) trzymam w takim oto segregatorze.
Ważne jest, aby miał on albo dodatkowe pudełko, do którego możemy go włożyć, alebo żeby była to teczka zasuwana na zamek.
Istotne jest zablokowanie dopływu światła. O ile przy stemplach drewnianych nie jest to istotne, o tyle przy akrylowych bardzo - ze względu na ich żółknięcie.


a tutaj szczegóły:
- stemple posortowane są tematycznie i przyklejone do przeźroczystych folii
- folie ze stemplami wsunięte są do koszulek na dokumenty. Pomocną rzeczą są koszulki na tyle grube, aby łatwo było wkładać i wyjmować stemple. Przy cieniutkich łatwo się wszystko skleja i trudno jest to "ujarzmić"
- folie wkładamy w ten sposób, aby widzieć wzór stempla kiedy będzie już on odciśnięty - tzn. jeśli przykleimy stempel na pierwszej stronie folii to do koszulki wkładamy ją tak, żeby na wierzchu była strona druga (nie bezpośrednio stempel, tylko folia) - ale zamieszałam... nie wiem jak to dokładniej opisać; mam nadzieję, że lepiej widać na zdjęciach
- koszulki układamy w segregatorze i nie spinamy dodatkową klamrą, aby nie ściskać stempli, co powoduje ich zniekształcanie
- dobrze jest też (przy dużej ilości stempelków) włożenie dodatkowych przekładek i opisanie ich, abyśmy mogli szybko znaleźć poszukiwany wzór (ja muszę je jeszcze zdobyć ;) )




Po sesji fotograficznej dodatkowo możemy się napawać pięknymi akcentami jesieni ;)


i istotna rzecz - nie jest to mój pomysł na przechowywanie. Zaczerpnęłam go od Uli, a ona też od kogoś innego :)

6 komentarzy:

Jaszmurka pisze...

to jest kosmos...

ja na żywo tyle stempli jeszcze nie widziałam.. nie macałam o_O

Gulka pisze...

o mamusiu...jakbym je miała to wyciągałabym je uroczyście i macała potajemnie, cudna kolekcja.. :)

nowalinka pisze...

Fajnie to wygląda i przejrzyście, tego mi trzeba w moim chaosie :)

ibisek1 pisze...

Dzięki dziewczyny :*

damurek pisze...

Ojej!!! Marzenie mieć taki zbiór cudownych stempelków i do tego tak przejrzyście poukładany.

ScrappyBlueStones pisze...

Fajne. Nie wiedziałam, że światło ma wpływ na żółknięcie stempli! Ja do "koszulek" w segregatorze mam jeszcze powkładane kartonowe wkładki - usztywniają koszulkę i lepiej widać wzory :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...